17 stycznia 2016

Ulubieńcy roku 2015

Witajcie Kochani

Rok 2015 nie był dla mnie łaskawy, delikatnie mówiąc.
Wiecie jak to jest człowiek myśli że gorzej być nie może, ale jednak życie pokazuje Ci że nie ma rzeczy niemożliwych.
Miałam kilka podejść do tego by powrócić do w miarę regularnego blogowania ale nijak mi to nie wychodziło, zobaczymy jak to będzie w tym roku :)

Jednak mamy już nowy rok, nowe czyste karty w kalendarzu i mam nadzieję że ten nowy rok przyniesie i mi i wam same pozytywne rzeczy!

Pomyślałam że pierwszym postem w nowym roku będzie coś czego u mnie do tej pory nie było czyli ulubieńcy. Jakoś wcześniej ciężko było mi wybrać produkty po które sięgam chętniej, ale tym razem pomyślałam że coś uda się znaleźć. Jest to tylko kolorówka, bo w pielęgnacja u mnie ciągle się zmienia i nic nie gości na dłużej. 



Twarz

Wibo - Fixing Powder
Cena ok 10 zł za 5,5 g
Kosmetyk z kategorii tani a dobry, przyznam że kupiłam go pod wpływem chwili przy okazji promocji - 49% w Rossmannie, więc zapłaciłam za niego ok 5 zł. Okazał się prawdziwą perełką, dobrze utrwala makijaż, matowi skórę ale jednocześnie jest niewidoczny na twarzy.




Makeup Revolution - Ultra Bronze
Cena ok 15 zł za 15g
Fajny bronzer do opalania twarzy, do konturowania się raczej nie nadaje, odcień jest ciut za ciepły, używam go praktycznie do każdego makijażu, jest wydajny co przy jego gramaturze sprawia ze zużycie go jest niemal niemożliwe. Fajnie się rozciera nie tworzy plam.



My Secret - Face Illuminator Powder
Cena ok 14 zł za 7,5g
Miłość od pierwszego użycia, nie dziwię się że ma tylu zwolenników. Inne rozświetlacze poszły w odstawkę, daje piękną taflę, nie ma drobinek po prostu samo piękne rozświetlenie. Nic dodać nic ująć. Boski :)



Inglot - Makeup Fixer
Cena ok 21 zł za 50ml
Fajnie przedłuża trwałość makijażu i scala cały makijaż, wypuszcza delikatna mgiełkę, mała poręczna buteleczka, sprawdził się w gorące dni więc jak najbardziej na plus.



Bell - CC Cream Hypoallergenic
Cena ok 18 zł za 30g
Podkład, a w zasadzie krem korygujący dla osób, które nie maja dużych problemów skórnych, mój ulubieniec jeśli chodzi o okres letni. Fajnie wyrównuje koloryt skóry, niewidoczny na twarzy, bardzo lekki, łatwo się rozprowadza. Plusem jest jasny odcień który nie ciemnieje.


Collection - Lasting Perfection Concearler
Cena ok 20-30 zł
O tym korektorze było już głośno jakiś czas temu, dla mnie jest idealny, choć początkowo się nie polubiliśmy, ale o tym może napisze innym razem. Dobrze kryje, długo się utrzymuje szkoda tylko że jest tak słabo dostępny. 



Oczy
Catrice - Eyebrow Pencil
Cena ok 13 zł
Fajna kredka do szybkiego poprawienia kształtu brwi, utrzymuje się dobrze, łatwo się struga, ma fajny zimny odcień ( 040 Don't Let Me Brow'n). 



Maybelline - Lasting Drama
Cena ok 27 zł za 3 g
Kolejny już kultowy kosmetyk, którego cechują intensywny odcień czerni, wytrzymałość, łatwość aplikacji. Świetnie trzyma się na linii wodnej, kreska się nie rozmazuje ani nie kruszy, czyli nic więcej nie potrzeba. 



Essence - Gel Eye Pencil Waterproof
Cena ok 10 zł
Niesamowicie kremowe  i intensywne kredki, bardzo trwałe, można je rozetrzeć ale trzeba robić to od razu bo kiedy zastygną są nie do zdarcia. Mam dwa odcienie i raczej na pewno jeszcze pokuszę się o kolejne. Świetnie sprawdzają się u mnie w roli bazy pod cienie.



Makeup Revolution
Cena w zależności od paletki 30-40 zł
W moich ulubieńcach nie mogło zabraknąć cieni MUR, 3 paletki po które sięgam najczęściej, Iconic Pro 2, New-Trals vs Neutrals i I Heart Chocolate, fajnie mi się pracuje z tymi cieniami, łatwo się blendują, kolory są intensywne, dobrze się ze sobą łączą.



Usta


Golden Rose - Classics Waterproof Lipliner
Cena ok 5 zł
Tych konturówek chyba nie muszę nikomu przedstawiać, dobra jakość i trwałość za niską cenę, czego trzeba więcej. Są dość twarde dzięki czemu łatwo je strugać, a jednocześnie łatwo się nimi maluje, zazwyczaj nakładam je na całe usta, potrafią przetrwać posiłek co u mnie nie zdarza się często.



Paznokcie 
Semilac 
Cena ok 29 zł
Tutaj sprawa jest prosta, rok 2015 zdominowały lakiery hybrydowe jeśli chodzi o paznokcie. Choć lubię często zmieniać kolory na paznokciach to wygoda jaką daje hybryda wygrywa. Przez te przynajmniej 2 tygodnie nie muszę się martwić, że coś odpryśnie lub się zetrze. Dłużej niestety nie potrafię nosić bo odrost jest zbyt duży. A i samo malowanie jest lepsze bo przy zwykłych lakierach ciągle zdarzało mi się że uszkodziłam lakier zanim jeszcze zdążył wyschnąć. 
Szczególnie polubiłam się z odcieniem 135 Frappe, przepiękny nudziak. 


135 frappe






A jakie są Wasze hity roku 2015?


  


 Zapraszam na:

https://www.facebook.com/Magicgrey/?ref=tn_tnmnhttps://www.instagram.com/magdalenaszary/https://www.makeupgeek.com/members/magicgrey/looks/



6 komentarzy:

  1. sliczne paznokcie :) znam kilka twoich produktow i rozswietlacz tez bardzo lubie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę nareszcie wypróbować ten rozświetlacz z MySecret. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Paletki Makeup Revolution znalazly sie rowniez w moich ulubiencach ubieglego roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak dla mnie są super, inne cienie poszły nieco w odstawkę :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz !