9 grudnia 2014

Makijaż # 55 - kobalt a może fiolet

Cześć Kochani :)

Powrót do blogowania okazał się nieco trudniejszy niż mi się wydawało.
Ostatnio miałam problemy z internetem a i z blogiem coś mi się podziało, powoli wszystko naprawiam, został mi jeszcze nagłówek do zrobienia i będzie mam nadzieję wszystko grało.

Ale przejdźmy do dzisiejszego makijażu. Już jakiś czas temu wpadł mi w łapki pigment Kobo 407 grape i do tej pory leżał nieużywany, jakoś nie miałam na niego pomysłu. Bo w sumie sama nie wiem co to za kolor, za zdjęciach wygląda jak kobalt ale ma też coś w sobie z fioletu. Stwierdziłam że w trakcie malowania coś może mi zaświta. Połączyłam go z szarościami i małym błyskiem w samym kąciku wewnętrznym.






Wydaje mi się że takie połączenie jest bezpieczne ale kolor sprawia że makijaż jest nieco szalony i może sprawdzić się na sylwestra bądź studniówkę. Jak myślicie?





Zdjęcia twarzy są takie sobie, nie mogę dojść jak ustawić aparat żeby było dobrze.













Musze przyznać ze nawet dobrze czułam się w takim kolorze,
A Wy lubicie takie kolory?

Pozdrawiam :*

10 komentarzy:

  1. Prześlicznie wyglądasz w tym makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. obłędny makijaż:)bardzo Ci pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny! piękny kolor, pasuje do Cb :* :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale powrot w wielkim stylu , idealnei pasujacy do Ciebie makijaz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie spodziewałam się że makijaż w takim kolorze może tak do mnie pasować :)

      Usuń
  5. Zgadzam się z poprzedniczkami - makijaż piękny i odpowiedni do twojego typu urody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki
      to tylko dowodzi że z makijażem trzeba eksperymentować, zawsze uważałam że niebieski nie dla mnie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz !