12 czerwca 2014

Eyeliner żelowy Z.W.Jay - Born Pretty Store

Witam

Dziś czas na recenzję pierwszego z produktów które miałam przyjemność otrzymać od sklepu Born Pretty Store

Z.W.Jay

Jest to eyeliner w formie żelowej, zamknięty w plastikowym słoiczku >KLIK<, klasycznie bez udziwnień, dobrze się zakręca, do eyelinera dołączony został pędzelek, który dla mnie osobiście nie jest przydatny. Jest dość mały i za bardzo elastyczny, choć "od biedy" można nim narysować przyzwoita kreskę ale nie tym produktem. Dlaczego? O tym w dalszej cześci.









Kilka danych technicznych :

Cena: ok 5 $

Gramatura: 5 g

Dostępność: Sklep Internetowy Born Pretty Store




Moja opinia:

Używam tego eyelinera od kwietnia ale sięgam po niego stosunkowo rzadko, po pierwsze przez to że bardzo rzadko się teraz maluje, a po drugie przez jego trwałość.
I nie, nie chodzi mi o to że produkt jest bublem który znika z powieki, wręcz przeciwnie, produkt jest tak trwały że czasem trudno jest go usunąć. Żaden płyn czy też mleczko z nim sobie nie radził, jedyne co na niego działa to oleje.

Opisując ten produkt nie można nie wspomnieć o jego kolorze, głęboka, smolista prawdziwa czerń, na powiece jest po prostu czarny, jest także dobrze na pigmentowany, jedno pociągnięci pędzlem i mamy intensywną kreskę. Szybko zasycha na powiece, ale można zdążyć jeszcze z jakimiś drobnymi poprawkami.

Niestety ma jedną wadę, jego konsystencja jest toporna, ciężko się nim maluje, dlatego napisałam że dołączonym pędzelkiem owszem można zrobić jakaś kreskę ale w połączeniu z taką konsystencją jest to nie lada wyczyn, zawsze można się również poratować Duraline z Inglota :)


Przykładowy makijaż z użyciem Eyelinera Z.W.Jay



Postanowiłam sprawdzić go dość niesprzyjających warunkach, a do tego chciałam pokaż jak prezentuje się na powiece solo.
Miałam kilka spraw do załatwienia w mieście, byłam chora i był upał
Czyli pot i łzy :)

Tak prezentuje się kreska zrobiona rano, na powiece mam bazę w postaci korektora i cielisty cień




A tak po około 10 godzinach, w tym bieganie po mieści w upale, łzawienie oczu i kilkunasto minutowa drzemka
Jak widać w wewnętrznym kąciku się rozmazał ale i tak uważam że spisał się świetnie




Podsumowując jestem z tego produktu zadowolona, będę po niego sięgać, zwłaszcza wtedy gdy będę potrzebowała aby moj makijaż przetrwal jak najdłużej



A Wam przypominam że jeśli coś Wam wpadło w oku w sklepie Born Pretty Store to możecie skorzysać z kodu rabatowego, wysyłka jest darmowa a asortyment kusi różnorodnością


http://www.bornprettystore.com/brush-c-270_357_19.html



10 komentarzy:

  1. uwielbiam eyelinery, ten przedstawia sie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest dobry, może nie idealny ale sprawdza się super :)

      Usuń
  2. ma ładny, intensywny kolor! Szkoda, ze tak ciężko się z nim pracuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spotkałam się z trudniejszymi eyelinerami :)
      kolor jest jego dużym atutem :)

      Usuń
  3. Super trwałość! Szkoda, że ciężko go zmyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety zmywanie jest problematyczne, ale olejkiem nie jest aż tak uciążliwe :)

      Usuń
  4. Czy na 100% produkt warty jest zamówienia? bo zastanawiam się nad nim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o kolor i trwałość to jak najbardziej jestem za,
      tylko nie wiem czy konsystencja będzie Ci odpowiadać, była naprawdę zbita i dość twarda i nie wiem czy to mi trafił się taki egzemplarz czy ten eyeliner po prostu tak ma

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz !