18 marca 2013

Nowości na przełomie lutego i marca


Witam


Jak pewnie zauważyliście znów pojawiły się zmiany na blogu, ciągle dążę do tego aby blog był dla Was czytelny przejrzysty i aby czas spędzony u mnie był przyjemnością :) mam nadzieje że jest już lepiej jeśli macie jakieś sugestie to chętnie ich wysłucham


Dziś jak tytuł wskazuje post chwalipięty :) Czyli co nowego się u mnie ostatnio pojawiło.

Jak widać większość to kolorówka, z tego względu że pielęgnacja trafiła już do łazienki a że jestem z natury leniwa to nie chciało mi się iść. Większość kosmetyków była kupiona zgodnie z moją wishlistą.

Skusiłam się na darmową wysyłkę u Ladymakeup.pl, nie było tam żadnego limitu kwoty, kupiłam sobie pędzelek maestro i lakier, miałam oczywiście chęć na wiele innych rzeczy ale portfel niestety zabronił wydawać więcej :)




Jako kobieta zmienna postanowiłam tym razem nie ścinać włosów tylko je troszkę zapuścić, a żeby ten stan przyspieszyć postanowiłam wypróbować dość zachwalany olejek łopianowy z czerwoną papryką (Green Pharmacy). Przelałam sobie tylko do buteleczki z pompką bo tak mi po prostu lepiej aplikować, używam 2-3 razy w tygodniu zobaczymy czy faktycznie przyspieszy porost włosów.
Szampon i odżywka z listopadowego shinybox-a jeszcze nie próbowałam.



Ostatni czas obfitował u mnie w róże po policzków, aż 4.W swoich zbiorach miałam raczej stonowane delikatne róże dlatego te nie należą do typowych dzienniaczków, tylko róż z Catrice jest nadprogramowy, reszta była na mojej wishliście, a że nadarzyła się okazja i udało mi się kupić je w bardzo niskich cenach nie mogłam nie skorzystać
Essence Miami roller girl podobał mi się od początku, niestety wszędzie były już wyprzedane
Essence breaking dawn skusił mnie swoim nietypowym odcieniem
Sleek w odcieni Flamingo kusił mnie od dawna, w końcu uległam, ale gorzej bo mam ochotę na więcej
Catrice nr 040 kupiłam razem miami roller girl u jednej blogerki, która akurat miała wyprzedaż kosmetyków :)



Ostatnio pozbyłam się kilkunastu lakierów i miałam ograniczyć, na szczęście tylko lakier matujący kupiłam reszta sama jakoś do mnie przywędrowała. Lakier matujący Vipera znajdował się od dawna na mojej liście, lubię ten efekt na paznokciach, próbowałam już kilku zobaczymy jak ten się sprawdzi :) Kupiłam go właśnie u Ladymakeup

W zakładce wymiana znajdują się dwa inne lakiery essie, jeśli macie ochotę to można zerknąć  :)



Drugą rzeczą którą tam kupiłam był pędzelek Maestro nr 360 w rozmiarze 6 czyli najmniejszy, brakowało mi takiego małego pędzelka,




Skorzystałam również z promocji w Rossmannie na pomadki Wibo Eliksir, nr 7 i nr 4,
W drogerii Laboo w koszyku z przecenami znalazłam błyszczyki Essence z limitki circus w zawrotnej cenie 1,99 zł żal było nie wziąć :)
Z kosmetyków do ust jeszcze upolowałam konturówkę w kolorze czerwonym Astor, kupiłam w Pepco z bodajże 3,99 zł, też miałam na liście więc długo się nie musiałam zastanawiać.



Bazę pod cienie Kiko i  korektory opisywałam w poprzednim poście, puder Essence dorwałam na przecenach w Naturze jeszcze w starym opakowaniu, teraz już widziałam w nowym. Jest i wersja sypka i prasowana. Tusz Sensique kupiłam z czystej ciekawości za 3,99 zł,



Ostatni zakup to paletka Inglota na 10 cieni w której wylądowały wszystkie beże brązy i szarości :)



No i na reszcie koniec, dość przydługawa mi ta notka wyszła :)


Jeśli ciekawi Was jakiś kosmetyk dajcie znać a na pewno naskrobię jakąś recenzję :)

38 komentarzy:

  1. jeju, ale tego dużo! same cuda, mam chrapkę na olejek z gp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem czy da jakiś efekt :)

      Usuń
  2. Ale masz dużo wspaniałości....:)
    A dobry pędzelek to połowa sukcesu...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję że będzie się dobrze sprawował bo mam ochotę na kilka innych :D

      Usuń
  3. Ile świetnych rzeczy :) A te lakiery... aż się rozmarzyłam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak te lakiery będą się spisywać na paznokciach :)

      Usuń
  4. jestem pod ogromnym wrażeniem ilości:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie jest też aż tak dużo biorąc pod uwagę że to zakupy z prawie 2 miesięcy :)

      Usuń
  5. To tak, swatchuj mi tu paletkę Inglotów ;D Sleek Flamingo! I rozumiem, że podoba Ci się? :D
    O łał, też chcę dopaść ten fixer Essence na promocji, ale znając życie znowu mnie ominie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to już mam pomysł na kolejną notkę, w sumie już dawno myślałam o pokazaniu cieni inglot :)

      Róż dopiero dziś przyszedł ale od razu musiałam wypróbować :) spodobał mi się i to bardzo zobaczymy jak będzie dalej :)

      A co do fixera to ja ogólnie miałam duży problem żeby go dostać już wcześniej, ten trafił się ostatni w Naturze, a jak ostatnio byłam to były już w nowej wersji :)

      Usuń
  6. na bogato :) piękny ten Essiak *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę go w końcu użyć, tylko czekam aż mi pazurki trochę odrosną :)

      Usuń
  7. Już się zaczęłam zastanawiać czy olejek GP ma jakąś nową buteleczkę, dopóki nie doczytałam, wygląda jak oryginał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łatwo się dało odkleić i przykleić
      a dzięki temu wiem co dokładnie jest w buteleczce :)

      Usuń
  8. ingltowej paletki najbardziej zazdroszcze;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna paletka :) lakiery też bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zakupy !! :) paletka Inglota najlepsza :D

    Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paletka cieszy się duża popularnością :)
      konkurs ciekawy bo z marką mariza miałam bardzo małą styczność :)

      Usuń
  11. Zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Award :)
    Zapraszam http://mjsmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi dear :) nice blog and cute post! now follow you with pleasure, if you will go with me;)

    http://teanonsolomoda.blogspot.it/

    Kiss Tea.

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi się zmiana na Twoim blogu;p jest faktycznie przejrzystszy i lepiej się czyta. Co do kosmetyków to jej masz tyle nowości że aż zazdroszczę:)) mam ten sam pędzelek maestro i jestem zadowolona;)) aa cieie inglota są bardzo kuszące;))

    pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy wpis;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że wygląd bloga się podoba :)

      faktycznie nowości się troszkę nazbierało, ale na szczęście przez dłuższy okres czasu to portfel tak nie ucierpiał :)

      cienie inglota to chyba już moje małe uzależnienie :)

      Usuń
  14. Też kupiłam też róż essence z wapmirskiej limitowanki, ma ładny kolor, choć jest bardzo mocny i trzeba z nim uważać. Na korektor z Colection2000 i szminki wibo wciąż się czaję :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie kusił od początku właśnie przez swój ciekawy kolor, muszę się jednak przyzwyczaić do takich mocniejszych róży :)
      a o korektorze myślałam już od dawna więc Asia trafiła w dziesiątkę :)

      Usuń
  15. Zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Award ;)

    Jeśli masz czas i ochotę, zapraszam ;)
    http://artbyklauu.blogspot.com/

    Jak tylko zobaczyłam zdjęcia, to już dostałam oczopląsu, nie wiedziałam na co mam się patrzeć ;D Ale pragnę paletki cieni z Inglota :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za nominację :)

      o paletce a raczej cieniach będzie w najbliższym czasie :)

      Usuń
  16. I want to try these pink nail polish :) These colors are so sweet and cute

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I show swatches this nail polish, but now my nails are wery short :)

      Usuń
  17. Podebrałabym Ci kilka rzeczy które tam masz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba cześć wyląduje jako nagroda w rozdaniu, które już za jakiś czas zorganizuję :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. w sumie szybko tą paletkę skompletowałam :)

      Usuń
  19. piękne kolory cieni z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj i tak aparat trochę przekłamał kolory :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz !