2 lutego 2013

Henna brwi

Moje brwi przeszły już ze mną wiele, kiedy byłam młodsza miałam szerokie i bardzo jasne, później odkryłam pęsetę i w szale wyrywania miałam dwie cieniutkie kreseczki, jak widzę zdjęcia z tamtego czasu to zawsze się śmieję :)
Na szczęście brwi odrosły i w miarę jestem z nich zadowolona. 

Ale że kobieta lubi eksperymentować postanowiłam dziś wypróbować hennę, już dawno mnie nachodziło ale zawsze jakoś się powstrzymywałam chyba ze strachu że coś pójdzie nie tak.

Hennę zakupiłam jak widać w kolorze brązowym, po zmieszaniu obu saszetek konsystencja była dość gęsta ale łatwo się ją rozprowadzało, niestety z szale zabiegów kosmetycznych jakie dziś zafundowałam sobie nie zrobiłam zdjęcia w trakcie, ale jest zdjęcie przed i po, mam nadzieję, że nie wystraszycie się mojego "nagiego" oka :)



Przed farbowaniem:


Po farbowaniu i regulacji




Jak na pierwszy raz wydaję mi się że poszło całkiem dobrze :)

4 komentarze:

  1. Ooooo super:) Ja też kiedyś miałam, ale za wielkiej różnicy mi to nie zrobiło, więc zrezygnowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. jak na pierwszy raz poszlo super!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, fajnie, chyba też zainwestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie Ci to wyszło, nie za mocno ale różnicę widać :) ja mam też dość jasne brwi, póki co podkreślam je kredką lub cieniem ale może pomyślę o hennie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz !