24 listopada 2012

Makijaż # 8 tęczowa kreska

Taką kreseczkę robiłam już kilka razy, jest to prosty sposób na dodanie trochę kolorów do codziennego makijażu.

Dodatkowo na ustach mam wczorajszy nabytek czyli pomadkę Rimmel, jak widać jest to dość mocny kolor, ale takiego właśnie potrzebowałam, co prawda zawsze wolałam bardziej akcentować oczy ale kobieta zmienną jest więc co się dziwić :)

Teraz zastanawiam się czy aby nie dokupić jeszcze jakiejś z tej serii bo tą jestem po prostu oczarowana :)



Pomadka Rimmel  Lasting Finish by Kate nr 10



Tęczowa kreseczka prezentuje się tak




Do wykonania kreski użyłam cieni Kobo, Inglot, Oriflame, grafitowego eyelinera Wibo, płynu z gliceryną do nakładania cieni,




8 komentarzy:

  1. Jak zwykle pięknie. A co do zaznaczania ust kolorem to ja sie tez juz przekonuje do ostrzejszych kolorow:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam tą szminkę! moja ulubiona z serii Kate!
    PS może dołączysz do orientalnej zabawy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z tą kreską...musze spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie :)
      Zapraszam Cię na mojego bloga jeśli masz ochotę :)

      Usuń
  4. piękna kreska mi jakos nie moze nigdy wyjsc !;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz !