31 października 2012

Makijaż # 6- Dzienny - zieleń z brązem

Oglądając ten wpis na blogu Kosmetycznie i nie tylko przypomniał mi się cień z Inglota który jeszcze nie gościł na moich powiekach, więc dziś zaprezentuje taki w sumie dla mnie makijaż dzienny, połączenie zieleni i brązu. Na zdjęciach wyszedł całkiem inaczej niż w rzeczywistości, ale takie uroki złego światła. Tamten makijaż był matowy ja postawiłam na błyszczące kolory.


 Nie wiem też skąd wziął się ten cień na oku i jeszcze ta paskudna opryszczka ale już się ładnie goi :)









Do makijażu wykorzystałam:

Twarz:
Podkład - Rimmel Wake Me Up - nr 103 True ivory
Korektor - Bell Multi Mineral nr 1
Puder sypki - Pierre Rene Loose Powder nr 03 transparent
Róż - Essence Silky Touch nr 20 babydoll
Rozświetlacz - Bourjois Touch Illuminatice nr 97 rose essentiel

Oczy:
Baza pod cienie home made
Brązowy cień - paletka Sleek OSS
Zielony cień - Inglot nr 136
Krekda - Essence 19 all i want
Eyeliner - Essence 01 modnight in paris
Tusz- Essence multi action

Usta:
Błyszczyk - Avon Sparkle cotton candy

4 komentarze:

  1. sliczny odcien i zieleni i brazu.
    Gdybys nie napisala o przyjacielu na twarzy nic bym sie nie dopatrzyla!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Inglota:-)
    Całość wyszła super
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz !