28 grudnia 2012

Chiny połączone z dziką naturą

Makijaż na tydzień chiński powinien pojawić się już dawno, ale wiadomo jak to jest przed świętami, człowiek zabiegany, dużo przygotować i jakoś ten czas zleciał.



Na makijaż inspirowany Chinami miałam kilka pomysłów, ale wczoraj zmieniłam zdanie, bo pomyślałam że połączę go z konkursem u Elizabeth Harmony.



Każdy chyba słyszał o chińskim horoskopie, jako że ja urodziłam się w roku tygrysa postanowiłam że to właśnie ten "kotek" będzie moją inspiracją, a że moja dzika natura, skrywana jest troszkę przed innymi to idealnie pasuje na konkurs "Wild Thing".

Wzór na tygrysa połączony z chińskim znakiem, niestety mój eyeliner już zaczął troszkę gęstnieć i malowanie nim było dość trudne :( co widać niestety na zdjęciach, znając życie gdybym zaczęła poprawiać to wyszła by jedna wielka plama :(


W konkursie szans nie mam, ale co mi szkodzi zgłosić swój makijaż :), mam nadzieję że nie łamie żadnych zasad :)




 Do makijażu użyłam:
 Jak widać paletka pomadek powiększyła się, cienie sleek przetransportowałam do innych wyprasek,

A tutaj mój prywatny, mały "tygrysek"


27 grudnia 2012

Makijaż # 14 - opalizujący fiolet

Jak tam po świętach? Ja zamiast iść spać objadam się w tej chwili ciastkami, jeszcze mi mało :)

W kolejce czeka na mnie makijaż inspirowany Chinami ale jakoś nie mogę się za to zabrać :( a myślałam że tym razem wyrobie się w czasie, no nic na pewno się nie poddam i mam nadzieję że jeszcze w tym roku ukażę się w wersji made in china :)

Dziś natomiast makijaż z użyciem ostatnio ulubionego cienia,  fiolet opalizujący na niebieski z mało znanej mi firmy APC,





Do wykonania makijażu użyłam :



Dobra najwyższa pora iść spać  :)

24 grudnia 2012

Wesołych Świąt

Kochani z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałam złożyć Wam wszystkim serdeczne życzenia, zdrowych spokojnych i radosnych chwil spędzonych w gronie najbliższych, żeby wszelkie troski i smutki odeszły w zapomnienie oraz dużo prezentów pod choinką, tych wymarzonych i tych niespodziewanych :)





 Chciałam Was przy okazji zachęcić do wzięcia udziału w II edycji Karmimy Psiaki





Dziś powinien być ostatni dzień mojego rozdania ale postanowiłam przedłużyć do końca roku, więc kto jeszcze się nie zgłosił to zachęcam :) zwłaszcza że postanowiłam dorzucić kilka rzeczy ale zdradzę to dopiero podczas losowania zwyciężcy

Mam nadzieję że nie macie mi za złe że wyniki pojawią się dopiero 1 stycznia :)


20 grudnia 2012

Makijaż # 13 - świąteczna zieleń

Paletka Sleek Darks była jednym z lepszych zakupów tego roku, pokochałam ją od pierwszego użycia, kolory są idealne dla mnie i do tego pigmentacja jest świetna jak to w sleekowych paletkach. Coś czuję że moja kolekcja jeszcze się powiększy, co najmniej dwie paletki w tej chwili chodzą mi po głowie i nie chcą jej opuścić :D

Najbardziej do gustu w tej paletce przypadł mi kolor Fern, czyli piękna butelkowa zieleń.
Ten właśnie kolor zainspirował mnie do zrobienia makijażu troszkę świątecznego. Dodałam fiolet, a na dolną powiekę nałożyłam złoty pigment Kobo (przerobiony na cień prasowany), choć patrząc na fotki mogłam dodać inny kolor. Całość ozdobiłam złotym eyelinerem, który miał imitować łańcuch choinkowy :)






 Kosmetyki użyte do wykonania makijażu


19 grudnia 2012

Paczki paczuszki

Ostatni tydzień był bardzo owocny w paczki, tak więc stałam się posiadaczką kilku nowości. Większość to wymianki i jedna zakupiona rzecz w której się zakochałam

Ale zacznijmy po kolei :)

Wymianki na blogu

Od Kosmetyczne różności

Mini lakiery Orly, 4 kolorki które najczęściej goszczą na moich pazurkach, dodatkowo ados w kolorze którego mi brakowało, paczuszka była tak ładnie zapakowana że musiałam to dodatkowo uwiecznić :)




Od Balsamowo

Dwa podkłady, żadnego wcześniej nie używałam, koło Kobo czaiłam się kilka razy w naturze i teraz żałuję że wcześniej go nie kupiłam, jak na razie bardzo się z nim polubiłam, podkład Syis dopiero raz użyłam



dwie wymianki na wizażu

pierwsza paczuszka zaskoczyła mnie totalnie, miał być tylko cień, eyeliner i błyszczyk

 była jeszcze czekolada, :>



druga paczuszka







ostatnio przesyłka to moje najnowsze cudo, nie raz wzdychałam  na blogach posiadaczek tej paletki biłam się z myślami kupić nie kupić, potrzebna czy też nie, ale wiadomo sprawa była przesądza





Na pierwszy rzut oka takie samo estetyczne, czarne i solidne opakowanie, z nowym napisem
















a w środku ...

















kto już wie jaką wersję wybrałam?















12 cudnych, przepięknych,tylko i wyłącznie matowych cieni

przed Wami  Sleek Makeup Ultra Matte i-Divine V2 Darks



Długo myślałam nad zakupem, wygrała jednak miłość do paletek Sleeka, ta jest moją czwartą i wiem że nie ostatnią :). Kupiłam ją na kosmetykomania.pl i nawet nie musiałam długo czekać co mnie niezmiernie cieszy :)
Niedługo pojawi się na pewno jakiś makijaż ale ostatnio mam małe urwanie głowy :)

17 grudnia 2012

Makijaż # 12 - sylwestrowa noc

Jakiś czas temu na blogu Mademoiselle Zu organizowany konkurs na makijaż sylwestrowy, pomyślałam że warto spróbować coś zmalować. Jako że wyniki już się ukazały to mogę i Wam pokazać mój makijaż. Inspiracją były zmywalne brokatowe tatuaże na które trafiłam przez przypadek, wykorzystałam je w poprzednim makijażu konkursowym i w tym także. Jeśli wybierałabym się gdzieś na sylwestra to tak bym się właśnie wymalowała :)

Mam nadzieję że makijaże spodoba się Wam.
Na ustach mam pomadkę Rimmel w krwisto czerwonym odcieniu, nie wiem czy taka czerwień mi pasuje ale bardzo przypadła mi do gustu i o dziwo dobrze się w takim kolorze czuje. Tak się czasem zastanawiam czy ja to naprawdę ja :) Mocne oczy i mocne usta tylko dlatego że ja raczej nie uznaję delikatnego podkreślania oka, źle się wtedy czuję jakbym nie miała oczu :D



16 grudnia 2012

Zainspiruj się orientem - tydzień czwarty - Turcja

Długo zastanawiałam się nad makijażem na tydzień turecki, przyznam że jak na razie inspirowanie się krajami przychodzi mi z trudem i mam cichą nadzieję że 3 pozostałe kraje pójdą mi lepiej.

Wracając do Turcji spędziłam dużo czasu czytając o tym kraju, dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy ale nic nie zainspirowało mnie jeśli chodzi o makijaż makijaż. Dopóki nie trafiłam na tańce, a tych jest w Turcji dużo, co region to inny taniec, jednym z nich jest taniec brzucha:

Taniec brzucha

Turecki taniec, który cieszy się na świecie największą popularnością to taniec-brzucha, nazywany w tym kraju gobek dans. Ten taniec orientalny wykonywany jest przez tancerki ubrane w specjalne stroje do tańca odsłaniające brzuch, a często zasłaniające twarz. Belly dance polega na rytmicznych ruchach bioder i falującym ruchu brzucha. Niezwykle ważne są również łagodne ruchy ramion i dłoni. Uważa się, że to tancerki tureckie wypracowały tzw. falę brzucha – element, bez którego nikt nie wyobraża sobie tańca brzucha
Źródło: internet



Mój makijaż wykonałam pod konkretny strój, jest w miarę delikatny żeby nie odwracać uwagi od najważniejszej części ciała czyli brzucha i bioder, ale jednak podkreślający oko.








Do wykonania makijażu użyłam:





Pozostałe uczestniczki zabawy możecie podziwiać u Domi w zakładce Zainspiruj się orientem


15 grudnia 2012

Podsumowanie projektu Zainspiruj się naturą

Podsumowanie projektu miałam zrobić już jakiś czas temu ale oczywiście, różne sprawy i moja kiepska pamięć opóźniły ten fakt


Jeszcze raz bardzo chciałam podziękować Karoli za zorganizowanie tego projektu i wszystkim dziewczynom które brały bądź jeszcze biorą udział za wspólną zabawę z naturą.

Zapraszam również do obejrzenia wszystkich prac uczestniczek >KLIK<

Przyznam że bardzo spodobała mi się forma takich zabaw, mobilizuje mnie to niesamowicie i mimo że niektóre makijaże były jakoś specjalnie dokładne techniczne widzę że zaczynam nabierać jakiejś większej śmiałości w wyborze kolorów.


Nie przedłużając wszystkie moje makijaże z projektu Zainspiruj się naturą




Klikając w zdjęcie, przeniesiecie się do postu z danym makijażem, zobaczycie tam czym się inspirowałam

Tydzień pierwszy - Kwiaty 

 

Tydzień drugi - Owoce 

 

Tydzień trzeci - Ptaki

 

 Tydzień czwarty - Zwierzęta 

 

Tydzień piąty - żywioły

 

Tydzień szósty - krajobrazy 

 

Tydzień siódmy - własna inspiracja 

 

____________________________________________________

 

 

Przypominam o rozdaniu 




14 grudnia 2012

Nowe życie pomadki

Jakiś czas temu odwiedziła mnie śliczna mała dziewczynka, której bardzo spodobały się moje kosmetyki, bo takie kolorowe, mięciutkie (czyt. pędzle) i w ogóle pytała co do czego się używa. Niestety skutkiem takiej wizyty może być :

Albo co jeśli nasza ulubiona szminka jest na wykończeniu?


Sposób na używanie takich pomadek jest dość prosty, wypatrzyłam go na jednym z blogów ale moja pamięć płata mi figle i nie mogę sobie przypomnieć u kogo to widziałam. Otóż można taką pomadkę przetopić. Ja do celu użyłam świeczki, łyżki i metalowych wyprasek. Wypraski kupiłam na stronie Glam Shop, nie znalazłam ich na żadnej innej polskiej stronie.



Zaczęłam od szminki na której najmniej mi zależało, jeśli by coś poszło nie tak to nie było by mi szkoda.
Na łyżce umieściłam to co udało mi się wydobyć z pomadki i dość wysoko nad ogniem ogrzewałam do momentu roztopienia. Ważne żeby za nisko nie trzymać łyżki bo zbyt wysoka temperatura może źle podziałać składniki pomadki, tak mi się przynajmniej wydaj. Po roztopieniu wlewam do wypraski i czekam aż zastygnie.

I tak oto tym sposobem mam pięć pomadek w jednym. Nie zauważyłam żadnych niekorzystnych zmian jeśli chodzi o konsystencję, zapach, trwałość.


Żeby wiedzieć co i jak podpisałam każdą wypraskę pod spodem



A wy słyszałyście o takim sposobie?




_______________________________________________________________________


Na blogu babska-torebka dowiedziałam się o stronce Blogikosmetyczne.eu. Strona ta skupia blogi o tematyce kosmetycznej i urodowej, a że mój blog jakby nie patrząc raczej nawiązuje do tej tematyki pomyślałam że może warto zgłosić go. I tak oto wczoraj dostałam e-mail z informacją że blog został zarejestrowany.

Więcej informacji >KLIK<